Listă. Filtre active: Autoturisme. Renault. Talisman. Verifică kilometrajul, daunele și originile vehiculului. Verifică maşina. Continuați fără VIN. Găsește aici toate anunțurile cu mașini de vânzare Renault Talisman de pe CarZZ.ro. Orientează-te în funcție de preț, an de fabricație și număr de kilometri.
RENAULT TALISMAN GRANDTOURSilnik: TCe 225 EDC FAPWersja: Initiale ParisKolor nadwozia: Niebieski CosmosDostępny w Renault Keller Gliwicehttps://autokeller.co
Renault Talisman Initiale Paris 1.3 TCE 160cv EDC. Achetez votre RENAULT TALISMAN PARIS d'occasion en toute sécurité avec Reezocar et trouvez le meilleur prix grâce à toutes les annonces RENAULT TALISMAN PARIS à vendre en Europe. Véhicules inspectés, garantis et livrés à Paris ou devant chez vous. Voiture disponible sans délais.
Renault Talisman. The Renault Talisman is a revised version of the SM7 sold exclusively in the Chinese market since June 2012, under the Renault marque. It was Renault's flagship saloon in China. The Talisman takes its name from a 2001 concept car and was unveiled at the 2012 Auto China.
. W ostatnich latach marki popularne postawiły krzyżyk na segmencie sedanów klasy średniej. Pożegnaliśmy Toyotę Avensis, z rynku właśnie schodzi Ford Mondeo, Citroen C5 przybrał formę crossovera. Peugeot 508 jako limuzyna nie należy do bestsellerów, a o niegdyś popularnej Hondzie Accord mało kto pamięta. Co z Renault Talisman, które w palecie modelowej zastąpiło Lagunę? Nie tak dawno temu przeszło lifting, a w wersji Initiale Paris aspiruje do klasy premium. Jak udaje mu się ta misja? Sprawdź: Ma trzy silniki i kaganiec. Peugeot 508 PSE to sportowiec na miarę naszych czasów - TEST, PIERWSZA JAZDA Francuzi zawsze znali przepis na udaną i komfortową limuzynę. Nie tylko Citroen z słynnym zawieszeniem hydropneumatycznym liczył się w boju o tytuł najlepszego sedana klasy średniej. Aspirujące modele Peugeota, na 607 kończąc i wyposażone pod korek Renault Safrane przez lata zdobyły wielu miłośników, ale i tak nie doczekały się sukcesorów. Zbyt mało dochodowy segment w zaledwie kilka lat skurczył się tak naprawdę wyłącznie do propozycji marek premium. Renault Talisman, które wciąż walczy o klienta proponuje mocnego diesla doskonałego w trasy, bardzo przyzwoite wyposażenie i wnętrze, które gwarantuje komfort dla czterech osób. Limuzyna idealna? Krok w dobrą stronę Oczywiście idealna limuzyna nie istnieje, a Renault Talisman to auto z garścią irytujących wad. Na szczęście, po liftingu jest to znacznie lepszy samochód niż ten świeżo po debiucie. Faza druga przyniosła szereg ważnych zmian, a wśród nich przestylizowane zderzaki, nowe reflektory LED Matrix, nowy system multimedialny, nowe cyfrowe zegary i szereg systemów wspierających kierowcę. Jak widać, lifting nie był jedynie powierzchowny. Co więcej, chyba każdą z wprowadzonych zmian czyni z Talismana lepszy samochód. Choć wygląd jest kwestią gustu, z tym, że Talisman po liftingu wygląda lepiej, trudno dyskutować. Nowy wzór lamp LED i nieco zmienione zderzaki wystarczyły, by francuska limuzyna odmłodniała i zbliżyła się w kwestii stylu do propozycji z segmentu premium. Renault zafundowało Talismanowi udaną i subtelną kurację odświeżającą. Jeszcze lepiej jest we wnętrzu, bo tu, uwaga - przybyło przycisków! Renault poszło pod prąd względem dzisiejszych trendów i postanowiło przenieść obsługę klimatyzacji na osobny panel. Obsługa jest teraz o wiele wygodniejsza i wreszcie mamy tempomat, którym steruje się w tradycyjny sposób - z kierownicy. System multimedialny R-Link wygląda teraz nieco lepiej i działa płynniej od poprzedniego. Cyfrowe zegary wreszcie licują z wizerunkiem limuzyny. Względem poprzednich są o niebo lepsze - mogłyby tylko wyświetlać animacje odrobinę płynniej. i Autor: Maciej Lubczyński Renault Talisman Blue dCi 190 EDC Initiale Paris Duży samochód, nieduże spalanie Na drodze, odświeżony model Renault również nie przynosi wstydu. Testowana przez nas wersja dCi 190 EDC ma zadowalające osiągi i skromny apetyt na paliwo. Podczas jazdy drogami krajowymi, w kilka osób i załadowanym samochodem, udało nam się osiągnąć wynik 5,8 l/100 km. Mimo niewielkiego zużycia paliwa, zasięg nie przekracza jednak 1000 km. To wina małego zbiornika paliwa, który w wersji ze skrętną tylną osią jest jeszcze mniejszy. Jego pojemność to zaledwie 45 litrów. Wracając jednak do wrażeń z jazdy, Renault Talisman prowadzi się pewnie, oferuje ponadprzeciętny komfort i doskonałe wyciszenie. Ma komplet zalet prawdziwej limuzyny, którą można śmiało ruszać w długie trasy. Od 0 do 100 km/h Renault rozpędza się w 9 sekund, co jak na 189 KM nie jest wynikiem wybitnym. Elastyczność pozwala jednak skrzyni EDC odpoczywać w trasie. To dobrze, bo dwusprzęgłowa przekładnia wciąż nie działa tak dobrze jak tradycyjny hydrokinetyk. Pasuje bardziej do Megane RS niż do Talismana. W mieście automat lubi szarpnąć, ale przynajmniej zmiany biegów są szybkie. i Autor: Maciej Lubczyński Renault Talisman Blue dCi 190 EDC Initiale Paris Zwinny jak Talisman? Wspomniany już wyżej układ czterech kół skrętnych (czyli w języku Renault 4Control) działa w tym modelu w wyjątkowo wyrazisty sposób. Choć trudno stwierdzić, czy wyraźnie poprawia on możliwości Talismana na krętych drogach, trzeba oddać Francuzom, że wrażenia z jazdy są niecodzienne. Faktem jest, że sedan Renault doskonale prowadzi się w łukach i daje sporo przyjemności z jazdy, co jest warte odnotowania szczególnie w zestawieniu ze sporą masą auta. Kompromisowo zestrojony układ jezdny nie odbiera Talismanowi sztywności, a adaptacyjne amortyzatory pozwalają zmieniać (w bardzo ograniczony sposób) charakterystykę auta. Do pełni szczęścia brakuje nieco lepszego układu kierowniczego. Ten jest taki sam jak przed liftingiem - nie zapewnia zbyt wiele "czucia" auta. i Autor: Maciej Lubczyński Renault Talisman Blue dCi 190 EDC Initiale Paris Renault Talisman Initiale Paris - cena i podsumowanie Wersja Initiale Paris wyraźnie ma aspiracje do walki z autami segmentu premium. Bardziej niż cena (od 169 900 z silnikiem TCE 160 EDC i 196 900 zł z dieslem Blue dCi 190 EDC), wskazuje na to wyposażenie dostępne w standardzie. Matrycowe reflektory, pikowana tapicerka skórzana Nappa, system audio Bose i układ 4Control to zestaw, którym może się poszczycić testowana odmiana. Auto, którym jeździliśmy miało również masaż i wentylację dla przednich foteli, a także system Easy Pilot wspomagający jazdę w korkach i na autostradzie. Przeczytaj również: Romb po nowemu! Takie logo do 2024 roku będzie mieć każde Renault Czy Talisman zasługuje na miano auta premium? To wciąż Renault, a budżetowy charakter niektórych rozwiązań jest wyraźnie widoczny. Samochód został złożony z tych samych komponentów co inne modele Renault i choć użyto tu sporo skóry, a lista wyposażenia jest naprawdę długa, Talisman wciąż przynależy do grona aut popularnych. Nie ma tego złego - po liftingu stał się nowocześniejszy i bardziej dopracowany. To się ceni, ale chyba lepiej będzie wybrać uboższą i tańszą wersję. Wtedy stosunek ceny do jakości robi się zupełnie rozsądny. Renault Talisman to ostatnia taka francuska limuzyna, zbudowana według starej szkoły, wykorzystująca tradycyjne silniki spalinowe i obsługiwana w klasyczny sposób. W czasach szeroko zakrojonej elektryfikacji i dążenia koncernów motoryzacyjnych do neutralności emisyjnej, takiego auta już nie będzie. Renault Talisman Blue dCi 190 EDC - dane techniczne SILNIK R4 16V Paliwo olej napędowy Pojemność 1997 cm3 Moc maksymalna 189 KM przy 3500 obr./min. Maks moment obrotowy 400 Nm przy 1750 obr./min. Prędkość maksymalna 225 km/h Przyspieszenie 0-100 km/h 9 s Skrzynia biegów automatyczna/ 7 biegów Napęd przedni (FWD) Zbiornik paliwa 45 l (bez tylnej osi skrętnej 50 l) Katalogowe średnie zużycie paliwa 5,7-6,1 l Poziom średniej emisji CO2 150-161 g/km Długość 4848 mm Szerokość 1869 mm Wysokość 1463 mm Rozstaw osi 2808 mm Masa własna 1619-1759 kg (w zależności od wyposażenia) Pojemność bagażnika (po złożeniu siedzeń) 608 l/ 1022 l Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/ tarczowe Zawieszenie przód kolumny McPhersona Zawieszenie tył wielowahaczowe Opony przód i tył (w testowym modelu) 245/40 R19
Puneți-mă la zid, dar prefer oricând un sedan elegant precum Renault Talisman Initiale Paris dCi EDC unui SUV mare și neîndemânatic. Înțeleg 100% nevoia cumpărătorilor de a fi la înălțime în trafic, de a avea o mașină capabilă să îi transporte până la munte și înapoi chiar dacă stratul de zăpadă a atins 20 cm și pot chiar să înțeleg că SUV-ul îi face pe unii să se simtă în siguranță. În ciuda acestor lucruri, nu înțeleg de ce sedanul, așa cum îl știam noi odinioară este acum aproape insignifiant pe piață. Renault Talisman a primit un facelift subtil, semn că francezii sunt conștienți de eleganța sedanului lor navă-amiral. Nu a fost nevoie de prea multe modificări, acest model rămânând în continuare unul dintre cele mai frumoase din clasa sa. Dar ce ar fi frumusețea fără inteligență? Renault Talisman nu face rabat la nimic, astfel că acest sedan de aproape tone are o manevrabilitate urbană caracteristică unui Twingo, grație sistemului 4Control. Puntea spate directoare nu este ceva nou și nici inovativ, dar implementarea într-o astfel de caroserie a fost o lovitură de geniu din partea nației iubitoare de vin și brânză scumpă. La viteze joase, Talisman Initiale Paris cu 4Control virează puntea spate în sens invers față de puntea față, astfel că raza de bracaj este mult redusă pentru o mașina cu o lungime de 4848 mm. La viteză mare puntea spate virează în aceeași direcție cu puntea față, fapt ce permite sedanului cu masă considerabilă să fie stabil, chiar și atunci când este bruscat. Motorul diesel nu pare să exceleze la altceva în afară de cuplu generos la turații joase, dar având în vedere că sistemele de propulsie cu combustie internă sunt pe ducă, eu cred că este cazul să ne bucurăm cât mai putem de inovațiile ce ne-au ajutat să descoperim plăcerea condusului, așa cum o știm acum.
Der Talisman fällt auf, und Renault packt ihn mit Technik voll. Was man davon wirklich im Alltag braucht und ob die Allradlenkung halten kann was Renault verspricht, erzählen wir in diesem Test. Weiter unten gibt es die Wertungen im Detail. Renault Talisman in der Basisversion ab Euro Testversion mit dCi Motor und „Initiale Paris“-Ausstattung ab Euro Testverbrauch: 6,9 Liter Diesel je 100 km Sechsgang Doppelkupplungsgetriebe Abstandstempomat nur bis 140 km/h Berlin – Später Abend im Berliner Stadtteil Neukölln. Die Ampel an der Sonnenallee ist rot. Hinten stoppt ein alter Clio, sein weißer Lack ist stumpf, ein Scheinwerfer funktioniert nicht. Zwei dunkle Schatten steigen aus dem Auto. Sie kommen nach vorne. Es klopft an die Scheibe der Fahrertür. „Wir werden ausgeraubt“, flüstert die Beifahrerin. Doch nichts da. Nach einem freundlichen Grinsen der nun hellen Gestalt lasse ich das Seitenfenster herunter. „Was’ das für ein Auto!? Gut?!“ Und: „Boah sieht der scharf aus. Kannst’ nochmal blinken?“. Ich tue ihm den Gefallen. "Ah die wischen ja gar nicht von innen nach auußen. Trotzdem geil wie der aussieht!" Er freut sich. Es wird grün, wir müssen los. Autos für solche Erlebnisse hat Renault lange nicht gebaut. Wie bei Porsche sind die Rücklichter dreidimensional geformt, außerdem ziehen sie sich bis zum Renault-Rhombus in der Mitte Quelle: MOTOR-TALK Er ist vor allem erst mal groß, der Renault Talisman. Das schindet Eindruck. Die breite Spur, die 19 Zoll großen Räder und die weit außen platzierten Scheinwerfer lassen ihn noch stämmiger wirken, als er ist: 4,85 Meter Länge und 1,87 Meter Breite ohne Außenspiegel wollen erst einmal aus engen Parklücken manövriert werden. Der Laguna war sieben Zentimeter schmaler und 15 Zentimeter kürzer. Der Talisman bringt beim Parken kein Glück Da freut man sich beim Rangieren über Parksensoren. Doch beim Talisman sind sie übereifrig. Sie schlagen schon mit Dauerpiepton an, wenn nach vorn noch 40 Zentimeter Platz sind. Trotzdem kommt man schwer ohne aus. Der Talisman ist unübersichtlich, die Sicht nach hinten ist stark eingeschränkt. In engen Kopfsteinpflastergassen fühlt sich der Talisman entsprechend etwas unbeholfen an. Also rauf auf die Autobahn. Die Massagesitze kneten als nettes Gimmick den Rücken, Windgeräusche halten sich angenehm im Hintergrund, geradeaus läuft die Limousine ganz entspannt und stabil. Schade, dass der Abstandstempomat nicht ganz mitspielen will - zumindest nicht auf unlimitierten, deutschen Autobahnen. Bei 140 km/h liegt die Grenze des Renault-Systems. Der Motor hat dann noch Reserven. Gewöhnungsbedürftige Allradlenkung Mit dem Talisman kann man auf der Landstraße Spaß haben. Wenn man sich an die Allradlenkung gewöhnt hat. Das optionale System kann die Hinterräder um bis zu 3,5 Grad einschlagen, bei niedrigen Geschwindigkeiten gegenläufig zu den Vorderrädern. Ab etwa 80 km/h lenken sie in die gleiche Richtung. Das bringt mehr Stabilität in schnellen Kurven. Allerdings bleibt ein etwas künstlicher Eindruck. Positiv an dem System: der kleine Wendekreis. Das nimmt dem großen Talisman einiges von seinem Schrecken in der Stadt. Einparken gelingt oft mit einem Zug weniger als erwartet. Und die nervtötenden Parkpiepser kann man ja abstellen. Nach einer Weile verlässt man sich ohnehin nicht mehr auf sie. Der Renault Talisman im Detail Motor: kraftvoll und sparsam, leise für einen Diesel Im MOTOR-TALK-Test verbrauchte der Talisman dCi 160 im Schnitt 6,9 Liter Diesel je 100 Kilometer Quelle: MOTOR-TALK Renault quetscht im Talisman 160 PS aus einem 1,6-Liter-Diesel. Dessen Normverbrauch liegt bei 4,5 Litern, Bordcomputer und Tankquittungen ergaben beim Testwagen 6,9 Liter. Der hohe Autobahn- und Stadtanteil und der permanente Einsatz der Klimaanlage haben allerdings nicht gerade geholfen. Angesichts der Fahrzeuggröße geht der Wert in Ordnung. Kräftig genug ist der Diesel auch, Spaß macht er aber nicht immer. Schuld daran ist vor allem das Doppelkupplungsgetriebe. Es schaltet zwar schnell, sucht aber im Teillastbereich oft den richtigen Gang. Mit Handschalter wäre der Diesel in besserer Gesellschaft, doch den großen dCi gibt es nur mit EDC. Bei 130 km/h liegen damit gut Umdrehungen an, der Durchzug für Überholmanöver passt mit dieser Übersetzung gut. Ein siebter Gang als drehzahlsenkende Maßnahme wäre wünschenswert. Fahrwerk: Endlich mit mehr Härte Den Vorgänger stimmte Renault verhältnismäßig komfortabel ab. An merkliche Seitenneigungen in schnellen Kurvenfahrten hatten sich Laguna-Fahrer gewöhnt. Der Talisman macht es anders. Die Dämpfer federn strammer und stützen das Auto in Kurven besser ab. Erwischt die Automatik den richtigen Gang, geht es mit den 245er Vorderreifen nahe der Haftgrenze aus Kurven heraus. Schön: Das ESP regelt sicher, aber bevormundet nicht zu sehr. Der Talisman scheint so gut ausbalanciert zu sein, dass der elektronische Rettungsanker nur selten zum Eingriff gezwungen wird. Die künstlich wirkende Lenkung lässt sich wie die Stoßdämpfer über die verschiedenen Fahrmodi in der Härte verstellen – ohne dass dies Einfluss auf die Präzision hätte. Wir waren fast während des gesamten Testzeitraums im „Comfort“-Modus unterwegs. Die anderen Einstellungen wirkten unharmonisch. In Sport wird der Talisman hektisch in Eco phlegmatisch. Innenraum: Weißes Holz und weiches Leder 19-Zoll Leichtmetallräder gehören in der höchsten Ausstattungslinie zur Serienausstattung Quelle: MOTOR-TALK Der Listenpreis von mindestens Euro für die „Initiale Paris“-Ausstattung erscheint auf den ersten Blick hoch. Aber der Renault bietet dafür nicht nur viel Ausstattung. Das Leder fühlt sehr hochwertig an. Die Sitze sind straff gepolstert und dabei sehr bequem – auch auf langen Strecken. Die Nähte passen, nichts klappert oder knirscht. Auch beim Drücken der Zierleisten gibt das Cockpit nicht nach. Das Furniermaterial in "Grey Woodgrain" wirkt dagegen ein wenig wie eine Küchenarbeitsplatte. Das Platzangebot auf den vier äußeren Sitzplätzen empfanden wir als üppig, die Beinauflagen als ausreichend lang. Infotainment: Touch mit Tick Die Massage der Sitze, Navigation, Fahrmodi oder Fahrzeugeinstellungen: Vieles funktioniert im Talisman per Touchscreen. Die Fahrmodi lassen sich direkt über ein Dreh-Drück-Rad anwählen. Das geht schneller als mit Wischen und Drücken. Für die Lautstärke der Bose-Anlage würden wir uns ein klassisches Drehrad wünschen – was bei der Zweizonenklimaanlage umgesetzt wurde. Gut: Der Wählhebel für die Automatik lässt sich als Ablage für den Unterarm verwenden während der Finger versucht, die Schaltflächen auf dem Tochscreen zu treffen. Bis ganz nach oben reichen so aber nur lange Finger. Assistenz: Ausprobiert, aber bald wieder abgestellt Der Spurhalte-Warner warnt lediglich ohne Lenkeingriff vor dem Verlassen der Fahrspur. Das geht in dieser Klasse besser. In Baustellen oder bei tief stehender Sonne kommt das System an seine Grenzen und warnt gelegentlich vor Linien, die nicht da sind. Wir stellten den Warner nach einigen Tagen ab. Das funktioniert schnell, die Funktion ist leicht auffindbar. Die LED-Scheinwerfer sehen prima aus und leuchten in einem warmen Weißton weit voraus. Auf den kamerabasierten Abblendassistenten haben wir uns nach kurzer Zeit nicht mehr verlassen. Einige Verkehrsteilnehmer blinkten uns mit Lichthupe an. Beeindruckend sind die gleichmäßige Verteilung des Abblendlichts und die enorme Reichweite des Fernlichts. Preis: Renault Talisman ab Euro Die Preise für den Renault Talisman starten bei Euro. Dafür gibt es den nach Norm sparsamsten Dieselmotor mit 110 PS und eine ordentliche Ausstattung. Serienmäßig baut Renault in der „Life“-Variante eine Zweizonen-Klimananlage, Navigationssystem, schlüssellosen Zugang und Tempomat in den Talisman. Wer die nächst höhere Ausstattungslinie „Intens“ wählen möchte, kann nicht auf den Basisdiesel zurückgreifen. Dafür gibt es hier die sehr guten LED-Scheinwerfer und die relativ zuverlässige Schildererkennung dazu. Renault gibt das Kofferraumvolumen des Talisman mit üppigen 608 Litern an. Bei umgeklappter Rückbank sollen es knapp mehr als Liter sein Quelle: MOTOR-TALK Die edelste Ausstattungsvariante addiert nochmals größere Aluräder hinzu. Ein adaptives Fahrwerk erlaubt die Feinjustierung der Dämpfer. Hinzu kommen Renaults Allradlenkung, ein Bose-Soundsystem, Ledersitze mit Massagefunktion und ein Head-up-Display. All dies rechtfertigt den Preisaufschlag von Euro absolut - wenn man denn darin den entsprechenden Mehrwert sieht. Ein Ford Mondeo Titanium mit 150 PS Diesel und Automatik kostet rund Euro weniger. Für ein adaptives Fahrwerk, LED-Scheinwerfer, Ledersitze, Navi oder ein großes Soundsystem zahlt man hier jedoch extra. Damit relativiert sich der hohe Listenpreis deutlich. Die Topmotorisierungen sind auch ohne „Initiale Paris“-Ausstattung zu bekommen. Ein schönes Extra ist das sehr große Glasdach ( Euro), das wenige Fahrgeräusche, aber herrlich viel Licht durchlässt. Renault Talisman: Technische Daten Motor: 1,6-l-Turbodiesel Leistung: 160 PS (118 kW) bei U/min Drehmoment: 380 Nm bei U/min Getriebe: Sechsgang-Doppelkupplung 0-100 km/h: 9,4 s Höchstgeschwindigkeit: 215 km/h Verbrauch: 4,5 l/100 km (NEFZ) CO2: 118 g/km (NEFZ) Testverbrauch: 6,9 l/100 km Länge: 4,85 m Breite: 1,87 m Höhe: 1,46 m Radstand: 2,81 m Leergewicht: - 1597 kg Kofferraum: 608 l Kofferraum mit umgelegter Rücksitzbank: l Basispreis Renault Talisman dCi 160: Euro Preis Testwagen: Euro
Jeśli ktoś zapytałby was, które marki samochodowe kojarzą wam się z luksusem, zapewne bez zbytniego namysłu wymienilibyście Audi, BMW i Mercedesa. A czy komukolwiek z was przeszłoby przez myśl, żeby wskazać na Renault? Pewnie nie. A to może być błąd! Renault od zawsze miało ambicje produkowania prestiżowych samochodów. Doskonałym tego przykładem były choćby niezwykle oryginalne auta, takie jak Vel Satis i Avantime. Ich żywot nie był co prawda zbyt długi, ale z pewnością przez fanów motoryzacji zostały zapamiętane. Teraz przyszedł czas na nowy model, którego ambicje sięgają segmentu premium. Mowa oczywiście o Talismanie. Flagowy model Renault w wersji sedan wypadł w testach bardzo dobrze. Co prawda, przegrał zestawienie ze Skodą Superb („AŚ” 13/2016), ale wygrał porównanie z Kią Optimą (23/16). Teraz przyszedł czas na sprawdzenie wersji kombi. Nie będziemy rozpisywać się na temat walorów jezdnych i osiągów Talismana Grandtoura, gdyż testowane przez nas wcześniej sedany były wyposażone w takie same układy napędowe ( dCi/160 KM EDC), a podwozia obu wersji nadwoziowych nie różnią się, więc – co za tym idzie – samochody prowadzi się podobnie. Kombi wyposażone w system 4Control (układ czterech kół skrętnych), zawieszenie o regulowanej twardości (oba układy seryjne w Initiale Paris) oraz precyzyjny układ kierowniczy przy dużych prędkościach zachowuje się stabilnie, a na szybko pokonywanych zakrętach – przewidywalnie. Oczywiście, prowadzenie jest uzależnione od wybranego przez kierowcę trybu jazdy (pięć ustawień ingerujących w pracę silnika, „automatu”, zawieszenia i układu kierowniczego). I w tym przypadku polecamy wybór trybu Neutral, gdyż w komfortowym ustawieniu do kierowcy nie docierają dostateczne informacje o tym, co dzieje się z kołami, a nadwoziem buja. Z kolei po wybraniu Sport nic nie zyskujemy na dynamice, poza odczuciem jazdy samochodem ze zbyt dużym ciśnieniem w oponach. Renault Talisman Grandtour dCi EDC - mały diesel daje radę Komu nie przeszkadza to, że pod maską prestiżowej limuzyny nie pracuje 3-litrowe V6, tylko czterocylindrowiec o poj. 1,6 l, ten powinien być zadowolony z wysokoprężnego napędu Talismana. Jednostka spontanicznie reaguje na zmianę położenia pedału gazu, w czym pomaga szybka w działaniu dwusprzęgłowa skrzynia EDC. W zasadzie współpraca tej pary byłaby niemal idealna, gdyby nie opoźniona reakcja podczas próby gwałtownego przyspieszenia. W tej sytuacji przydałaby się szybsza reakcja przekładni. Zaletą wysokoprężnego napędu jest umiarkowane spalanie – średnio w teście 6,7 l/100 km. Wróćmy jednak do tej cechy, z powodu której klienci decydują się na zakup kombi, czyli do praktyczności. W obu rzędach foteli nikt nie powinien narzekać na wygodę podróżowania. Z przodu miejsca każdemu wystarczy, fotele są niezwykle wygodne (regulowana długość siedziska) i – co ciekawe – oprócz podgrzewania mają funkcje wentylacji i masażu. Z tyłu tak luksusowo już nie jest (brakuje 3-strefowej klimatyzacji), ale ilość miejsca – choć mniejsza niż w Superbie – pozwala na wygodne podróżowanie dwójki dorosłych pasażerów. I choć dla siedzących z tyłu przewidziano dwa gniazda USB i jedno 12-woltowe, a boczne szyby są przyciemniane oraz dodatkowo można je zasłonić chowanymi roletami przeciwsłonecznymi, to jednak uważamy, że Talisman nie jest autem stworzonym do wożenia VIP-ów. Renault Talisman Grandtour dCi EDC - kufer większy niż w Audi A6 Avant Dostęp do 572-litrowego bagażnika (większy o ponad 10 l niż w Audi A6 Avant i BMW serii 5 Touring) umożliwia elektrycznie unoszona pokrywa. Możemy nią sterować za pomocą przycisku w pilocie, otworzyć klamką lub bezdotykowo – wystarczy przesunąć stopą pod tylnym zderzakiem. Gdy już klapa się uniesie (niezbyt szybko), osoby o przeciętnym wzroście (np. 182 cm) będą w nią uderzały głową. Tyle że to jedyna rzecz, do której można się przyczepić w bagażniku, bowiem standardowa pojemność pozwoli bez trudu przewieźć bagaż 4-osobowej rodziny. Do dyspozycji mamy: regularne kształty, punkty kotwiczenia bagażu, schowek podpodłogowy (pokrywa po ustawieniu do pozycji pionowej pozwala podzielić przestrzeń kufra) i dźwigienki pozwalające złożyć oparcia od strony bagażnika. Osoby wybierające się zimą na narty docenią otwór do przewożenia długich przedmiotów, ukryty pod tylnym podłokietnikiem. Za 160-konnego diesla ze skrzynią EDC i topowym wyposażeniem trzeba zapłacić 150 000 zł. Niemało, ale 190-konne Audi A6 Avant TDI S-tronic i BMW 520d Touring są droższe o ponad 60 000 zł, a i tak nie mają tak dobrego wyposażenia. W podobnej cenie, co Talisman, jest dostępna Skoda Superb Combi TDI/190 KM L&K. Renault Talisman Grandtour dCi EDC - to nam się podoba Przestronna i solidnie wykonana kabina, pojemny bagażnik, elementy wpływające na komfort i bezpieczeństwo z aut luksusowych, regulowana twardość amortyzatorów, dobre prowadzenie i komfort. Renault Talisman Grandtour dCi EDC - to nam się nie podoba Sterowanie klimą przez tablet, tworzywa na tunelu centralnym, konieczność dopłaty za czujnik martwego pola w topowej wersji, nerwowe zachowanie auta w zakręcie po najechaniu na nierówności. Renault Talisman Grandtour dCi EDC - nasza opinia Nabywcy kombi klasy premium (Talisman aspiruje do tego segmentu) nieraz przekonali się, że wybór takiej wersji nadwoziowej wcale nie gwarantuje, że kupi się praktyczne auto. Talisman Grandtour na szczęście taki nie jest. Ma przestronne wnętrze, pojemny i funkcjonalny kufer, a poziomem wyposażenia potrafi zawstydzić niejedno auto należące do klasy wyższej. Brawo! Renault Talisman Grandtour dCi EDC - dane techniczne Silnik: typ/cylindry/zawory Ustawienie silnika poprzecznie z przodu Zasilanie wtrysk bezpośredni Pojemność skokowa (cm3) 160/4000 Maks. mom. obr. (Nm/obr./min) 380/1750 Prędkość maksymalna (km/h) 213 Skrzynia biegów/napęd aut. 6/przedni Pojemność bagażnika (l) 572-1681 Opony testowanego auta 245/40 R 19 Poj. zbiornika paliwa (l) 47 Śr. spalanie fabr. (l/100 km) 5,0 Emisja CO2 (g/km) 117 Masa własna/ładowność (kg) 1540/650 Przyspieszenie 0-50 km/h 4,1 s Przyspieszenie 0-100 km/h 10,2 s Przyspieszenie 0-130 km/h 17,3 s Elastyczność 60-100 km/h 5,0 s (aut.) Elastyczność 80-120 km/h 7,4 s (aut.) Masa rzeczywista/ładowność 1319/471 kg Śr. zawracania (w lewo/w prawo) 11,5/11,5 m Hamowanie ze 100 km/h (zimne) 36,3 m Hamowanie ze 100 km/h (gorące) 35,4 m Hałas w kabinie przy 50 km/h 56 dB (A) Hałas w kabinieprzy 100 km/h 62 dB (A) Hałas w kabinieprzy 130 km/h 68 dB (A) Spalanie testowe 6,7 l/100 km Zasięg 700 km
renault talisman initiale paris test