Jak powstrzymać psa przed zjedzeniem kupy? Jeśli twój pies jest zjadaczem kupy, upewnij się, że wychodzisz z nim na zewnątrz, aby szybko odwrócić jego uwagę, jeśli zaczną jeść kupę i od razu ją podnieść. Dodaj zmiękczacz do mięsa, dynię w puszkach lub inny środek odstraszający do jego jedzenia.
Istotną kwestią dotyczącą podkradania jedzenia jest wiek psa. Jeśli takie zachowanie zdarza się szczeniakom, czy małym psom, jest to najczęściej brak konsekwencji z naszej strony, albo wynik ciekawości młodego zwierzaka, który sprawdza, co może zjeść.
Jak widać, zagadnienie dotyczące szczekania jest bardzo złożone. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że szczekanie psa jest dla czworonoga tym, czym dla człowieka mówienie. Nawet jeśli jeszcze nie wiesz, jak interpretować "mowę" swojego podopiecznego, zapamiętaj - gdy pies zaczyna szczekać, oznacza to, że chce coś przekazać!
Co dać mojemu psu, jeśli robi miękkie kupy Co zrobić, jeśli pies zjada jego odchody Dlaczego mój pies zjada kupę mojego kota? Jak oduczyć psa jedzenia odchodów? Jak oduczyć psa jedzenia odchodów Co to znaczy śnić o krwi? Wejdź do psiej kupy, co to znaczy? Co oznacza sen o psie krwią?
.
Nadpobudliwość u psa to problem, który nie jednemu opiekunowi spędza sen z powiek, także w dosłownym znaczeniu. Nadpobudliwość jest to fizyczna oraz behawioralna reakcja zwierzęcia, wywołana przez bodziec zewnętrzny, która jest nieadekwatna do kontekstu w jakim wystąpiła, zbyt intensywna lub trwająca zbyt długo. Najczęściej ludzie źródła problemu upatrują w niewystarczającym zaspokojeniu podstawowych potrzeb zwierzęcia – czyli aktywności fizycznej i socjalizacji. Oczywiście może to być to jedną z przyczyn, często jednak nadpobudliwość jest wynikiem zaburzenia, które wymaga dokładnej diagnozy i leczenia. Nie powinno się więc bagatelizować nadaktywnego zachowania naszego psa. Ranking najlepszych karm dla psa – sprawdź już teraz! Zobacz ranking Czy mój pies jest nadpobudliwy?Dlaczego pies jest nadpobudliwy?Brak zaspokojenia potrzeb behawioralnych i socjalnychZespół nadwrażliwości-nadaktywności u psówUpośledzona samokontrola emocji u dojrzewającego psaZespół lęku uogólnionego u psówNarażenie na dużą ilość nowych bodźców zewnętrznych Czy mój pies jest nadpobudliwy? W pierwszej kolejności musimy ustalić czy nasz pies rzeczywiście jest nadpobudliwy. To co nam wydaje się być nadaktywnością, równie dobrze może być zachowaniem nie odbiegającym od normy. Ważny jest bowiem nasz punkt odniesienia. Stwierdzenie że pies jest nadpobudliwy może zostać użyte zarówno w stosunku do znudzonego szczeniaka owczarka niemieckiego, zamkniętego przez cały dzień w mieszkaniu jak i do kilkuletniego buldożka francuskiego, którego właścicielem jest 85-letni opiekun, sam mający problemy z poruszaniem, a w związku z tym i właściwą opieką nad pupilem. Dochodzi w tym wypadku do dysonansu między naszymi oczekiwaniami co do zachowania psa, a jego właściwym zachowaniem, które jest normalne i charakterystyczne dla danej rasy. Dlatego w odbiorze zachowania zwierzęcia ważne są trzy czynniki, które powinniśmy przeanalizować, czyli wiek i rasa psa, oczekiwania i możliwości właściciela oraz bodźce stymulujące pochodzące ze środowiska. Jeżeli jednak pies nie zachowuje się typowo dla jego wieku i rasy, bądź jego zachowanie zmieniło z upływem czasu, należy skonsultować się z behawiorystą bądź lekarzem weterynarii i przeprowadzić dokładną diagnostykę. Dlaczego pies jest nadpobudliwy? U psów nadpobudliwość może być między innymi wynikiem: niezaspokojenia potrzeb behawioralnych i socjalnych, zespołu nadwrażliwości-nadaktywności u psów, osłabionej samokontroli emocji u dojrzewającego psa, zespołu lęku uogólnionego, dużej ilości nowych bodźców zewnętrznych. Brak zaspokojenia potrzeb behawioralnych i socjalnych Jeżeli pies jest nadpobudliwy w wyniku niezaspokojenia jego potrzeb behawioralnych i socjalnych, musimy przede wszystkim poświęcić mu więcej uwagi. Czworonogi żyjące w mieszkaniu i wychodzące jedynie na krótkie spacery mogą czuć się sfrustrowane oraz nieszczęśliwe. Nadpobudliwość u psa może być również efektem pozostawiania go samego w domu na długi czas. Nie każdy czworonóg dobrze znosi rozłąkę. Ponadto, może doskwierać mu nuda przez co szuka różnych form jego wyciszeniu i przywróceniu równowagi pomogą: długie spacery – dzięki nim zwierzak spożytkuje nadmiar posiadanej energii. Jest to również sposób na to, aby zaspokoić jego potrzebę aktywności fizycznej; kontakty z innymi psami – aby zaspokoić jego potrzeby socjalne, nadpobudliwy szczeniak powinien mieć styczność z innymi zwierzętami jak najszybciej, aby doszło do jego prawidłowej socjalizacji; angażujące umysłowo zabawki – należy zainwestować w ciekawe zabawki, aby nadpobudliwy pies zajął swoją uwagę w czasie gdy my jej mu nie poświęcamy. Należy także zadbać o zaspokojenie naturalnych, fizjologicznych potrzeb zwierzęcia czyli poczucia bezpieczeństwa, snu, właściwego odżywiania, wydalania i znaczenia terenu w spokojnym miejscu. Zespół nadwrażliwości-nadaktywności u psów Zespół ten należy do zaburzeń rozwojowych homeostazy (czyli równowagi) sensorycznej. Oznacza to, że u psa nie doszło do odpowiedniego wykształcenia systemów, których zadaniem jest filtrowanie bodźców docierających do organizmu, w konsekwencji czego próg pobudliwości jest u niego bardzo niski. Jeśli jednocześnie w trakcie rozwoju zwierzęcia dojdzie do zaburzenia w wykształceniu mechanizmów odpowiedzialnych za samokontrolę, czyli mających wpływ na hamowanie odpowiedzi motorycznych psa, jego reakcje ruchowe będą nadmierne i nieadekwatne do pojawiającego się bodźca. Zwierzę dotknięte tym zespołem jest w ciągłym stanie pobudzenia i nie może zignorować docierających do niego bodźców. Objawy nadpobudliwości u psa wynikające z zespołu nadwrażliwości-nadaktywności to: niszczenie przedmiotów problemy z nauką komend, nawet podstawowych ciągłe pobudzenie brak kontroli gryzienia zachowania agresywne wobec innych psów zaburzone zachowania eksploracyjne spaczony apetyt zaburzenia snu samookaleczenia podwyższone tętno i temperatura Uważa się, że przyczyną nadwrażliwości-nadaktywności jest niewystarczająca stymulacja sensoryczna między 5 a 7 tygodniem życia psa (wtedy kształtuje się próg homeostazy sensorycznej), a także brak zewnętrznego hamowania nadmiernej reakcji nadpobudliwego szczeniaka przez matkę, inne psy czy właściciela. Jeżeli nadpobudliwy pies jest nieleczony, zaburzenie może ewoluować w stronę lęku czy agresji, a następnie doprowadzić do hiperagresji wtórnej. Upośledzona samokontrola emocji u dojrzewającego psa W przypadku młodych psów, pojawiająca się nadpobudliwość może być związana z upośledzoną samokontrolą emocji. W trakcie dojrzewania szczeniaka w jego organizmie zachodzi wiele zmian metabolicznych, fizjologicznych, a także neurofizjologicznych, w wyniku których dochodzi do czasowego osłabienia kontroli nad zachowaniami agresywnymi, ruchem i przewidywaniem. W tym wypadku w pierwszej kolejności należy zaspokoić potrzeby behawioralne nadpobudliwego szczeniaka – pomoże to unormować jego zachowanie. Powinniśmy ustalić stały harmonogram spacerów, jedzenia i zabaw. Ważne jest jednak abyśmy nie dali sobie wejść na głowę naszemu pupilowi. Należy wypracować z nim pewne schematy, a każda forma kontaktu ze zwierzęciem powinna być inicjowana przez właściciela. Ma to na celu wypracowanie w relacji z psem jasnych granic, ponieważ jeśli pies nie będzie miał żadnych ograniczeń, będzie wykorzystywał uległość właścicieli dla własnych korzyści, co będzie miało także konsekwencje w dorosłym życiu psa. Jeżeli pies wykazuje wzmożoną aktywność w nocy – budzi właścicieli, szczeka i domaga się uwagi – czyli nadmiernie domaga się uwagi poza czasem ustalonym w harmonogramie, należy psa na noc nie wpuszczać do sypialni. Po osiągnięciu dojrzałości płciowej, jeżeli uda nam się wypracować prawidłowe zasady relacji, nasz zwierzak powinien się uspokoić. Zespół lęku uogólnionego u psów W przypadku tego zaburzenia nadpobudliwość nie jest związana z niewystarczającą ilością ruchu. Nadpobudliwy pies pozostaje natomiast w ciągłym stanie czuwania, bez ustanku obserwując swoje otoczenie, rejestrując każdy bodziec, który dla innych pozostałby niezauważony. Objawy nadpobudliwości u psów towarzyszące temu zespołowi to między innymi zianie, zwiększenie liczby oddechów i uderzeń serca, rozszerzenie źrenic i problemy z koncentracją. Zbyt intensywne reagowanie na bodźce często prowadzi do niewłaściwej oceny sytuacji przed zwierzę, co może prowadzić do agresywnych zachowań. Narażenie na dużą ilość nowych bodźców zewnętrznych Nadpobudliwy pies na spacerze W trakcie spaceru nasz pupil atakowany jest przeróżnymi bodźcami z każdej strony. Często pies jest nadpobudliwy na smyczy, co może być związane z brakiem dyscypliny, lękiem, agresją, chęcią zabawy czy niewłaściwym szkoleniem. Aby pozbyć się problemu nadpobudliwego psa na spacerze, właściciel musi być konsekwentny w swoich działaniach i musi pracować nad zwiększeniem kontroli nad pupilem. Regularne ćwiczenia powinny pomóc w ograniczeniu takich zachowań jak ciągnięcie smyczy przez psa, szczekanie czy agresja w stosunku do innych psów. Nadpobudliwy pies ze schroniska Pobudzenie może wywołać spotkanie psa z nowym otoczeniem – poznanie obcych ludzi, innych zwierząt, a nawet kontakt z nowymi przedmiotami. Dla psa jest to ekscytujące przeżycie, przez co ciężko mu zapanować nad swoimi emocjami. Jeżeli mamy do czynienia z nadpobudliwym szczeniakiem zadbajmy o jego wyszkolenie i socjalizację, a jego zachowanie powinno się z czasem unormować. W przypadku nadpobudliwego psa nie można również wykluczyć traumy oraz nieprzyjemnych zdarzeń, które miały miejsce w przeszłości. Dotyczy to przede wszystkim psów, które trafiły do nas w wieku dorosłym. Bardzo często nie znamy historii zwierząt ze schroniska, co również utrudnia trafną ocenę ich zachowania. Leczenie nadpobudliwości W leczeniu nadpobudliwości u psa najczęściej konieczne jest połączenie terapii farmakologicznej z behawioralną. Opiekunowie zgłaszający się do weterynarza z nadpobudliwym psem często czują bezsilność po dotychczasowych nieudanych próbach okiełznania swojego zwierzaka i zmęczeni jego zachowaniem. Z drugiej strony ciągle pobudzony pies jest rozkojarzony i nie jest w stanie się uczyć. Dlatego często etap pracy behawioralnej nad zachowaniem zwierzęcia można rozpocząć dopiero po wcześniejszym farmakologicznym wyciszeniu psa. Leki, jakie możemy zastosować gdy nasz pies jest nadpobudliwy, różnią się w zależności od przyczyny. Leczenie naszego czworonoga należy powierzyć lekarzowi weterynarii, który po dokładnej diagnostyce dobierze odpowiednią terapię dla naszego psa. Aby terapia behawioralna była skuteczna ważne jest opanowanie przez opiekunów zasad prawidłowej komunikacji z nadpobudliwym psem. W pierwszej kolejności trzeba zwrócić uwagę, aby nie używać gwałtownych gestów ani podniesionego tonu głosu, które mogłyby pobudzać naszego pupila. Jeśli będziemy próbowali uspokajać psa krzykiem czy próbując unieruchomić go siłą, możemy odnieść skutek odwrotny do zamierzonego i tylko zwiększyć ekscytację psa. Dlatego największą szansę na wyciszenie zwierzęcia jest stanie w ciszy i bezruchu, bez reakcji na domaganie się uwagi przez psa. Każda sytuacja typu karmienie czy wyprowadzanie psa na spacer powinno być zainicjowane przez właściciela, dlatego zapięcie smyczy czy podanie miski z jedzeniem powinno nastąpić dopiero w momencie gdy pies przestanie szczekać i skakać i trochę się uspokoi. W ten sposób nagradzamy spokojne zachowanie, ucząc nadpobudliwego psa samokontroli. Ranking najlepszych karm dla psa – sprawdź już teraz! Zobacz ranking
Wątek: Zjadanie wszystkiego co znajdzie - jak oduczyć ? (Przeczytany 9669 razy) Angi__ Z góry przepraszam jesli taki temat juz byl, jak podobnego nie znalazlam wiec zakladam 3 miesieczny szczekaniak zjada wszystko co wedlug niego jest do jedzenia. Np. przed chwila zjadl moja gumke do wlosow ... Jak tylko cos mi wypadnie na podloge, jakis papierek czy zakretka od butelki od razu znajduje sie to u niego w pysku. I przyznam szczerze, ze jest on duzo szybszy ode mnie. Na spacerze tez ochoczo zjada rozne rzeczy np. kawalki ziemi itp (naszczescie mieszkam w domu z ogrodem wiec pies nie zje jakis rzeczy wyrzuconych przez innych ludzi). Probowalam uczyc go oddawac proponujac mu np. ciasteczko czy inny smakolyk ale on od razu wszystko polyka wiec nie ma mowy o jakiejkolwiek podmianie. Zapisane po 1 musisz bardzo dokladnie sprzatac i dbac o porzadek w domku;) to duzo pomoze;)po2. kup jakies fajne suszone gryzaki typu uszy, penisy, noski itp... to psiaka na dlugo zajmie..3. na ogrodku moj tez zjadal jakies resztki wegla drzewnego itp... czy pzoeral myszy na lotnisku, ktore zbaijala moja sucz;p , jeden nasz znajomy mial spsob na swoje szczenie-od malego psiak chodzil w plastikowym kagancu.. az sie zdziwilam.. ale ejgo pesiek jest taki ciapkowaty... 4. procz gryzakow proponuje pileczke miekka narazie na snzurku, jakis sznur i WSPOLNE zabawy polaczone z jakas nauka z psiakiem! moj szybko sie nauczyl siadac:Di tak pozniej o zarcie sepil siadajac przed nami:)jedne z pierwszych lekcji siadania na target="_blank">obgryzanie niezdrowej ksotki;/ target="_blank"> Zapisane Zapisane Guest Zapisane U nas "fe" działa dość skutecznie, psiak wypluwa co ma w pyszczku i od razu leci po nagrodę. Niestety nie zawsze jestem w stanie to "dojrzeć" i psiurowi uda się cos połknąć. Niestety mamy nawracający problem biegunek, najprawdopodobniej właśnie przez te zdobycze (najczęściej własna koopa, liście, patyczki, kamienie...) Wetka nakazała na KAŻDY spacer zakładać kaganiec - według niej, zjadanie wszystkiego z ziemi może wejść w nawyk, więc najlepiej do tego wogóle nie dopuszczać (porównała to do łykawości koni - przyzwyczajenie z czasem staje się narowem). Czy jest to słuszna teoria? Praktykujemy to od kilku dni, pies coraz rzadziej próbuje się do czegoś dobrać i w wolnej chwili poprostu kładzie się nie szukając niczego. Czasami odnosiłam wrażenie że to zbieractwo jest jego celem wyjścia (oczywiście mam na myśli wyjścia-chwilówki, nie dłuższe spacery). Gdy zauważałam - wypluwał, tylko że za chwilę jest to samo; znajduje-wypluwa-leci po nagrodę, i tak wkółko...Nie wiem tylko, czy jeśli zciągnę kaganiec, praktyki nie wrócą, bo psiak nie będzie miał nic na pysku i wszystko będzie dostępne i "kuszące". Jak długo powinno trwać takie "odzwyczajanie"? Czy jest to dobry sposób? Zapisane Zapisane Przepraszam że dopiero teraz odpisuje ale mam problem z netem, Bardzo dziękuję za rady Ja już też zakupiłam młodemu kaganiec i teraz spacer jest jakby spokojniejszy, do zabawy w aportowanie Ściągam mu go ale jak widzę że znowu interesuje się zjadaniem to zakładamy spowrotem a jeśli psiak cos złapie i odda to daje mu smakołyki Zapisane WitamJak nauczyć DONKA aby nie jadł nic z ziemi ani od nikogo obcego?Sprawa pilna,do tej pory nie było takiej potrzeby ale teraz odkąd ktoś próbował go podtruć muszę go tego nauczyć...Zresztą sąsiad też zaczyna go dokarmiać a nigdy tego nie o pomoc ewentualnie o jakąś szkołę w okolicy olkusza Zapisane gdy idziesz z psem, a on cos bierze w pysk to mówisz fe, lub niewolno. jak idziesz na smyczy to mozna przy tym słowie zastosować lekka korektę smycza. Zapisane Porozmawiaj z sąsiadem , popros o niedokarmianie .Mimo nauk roznorakich ,w twojej obecnosci moze i pies sie dostosuje , pod twoją nieobecnosc raczej nie licz na to ,że nie zje smacznego podrzuconego kąska. Zapisane Mamy problem z naszym 5-ciomiesięcznym ONkiem. Piesek chodzi na Pise Przedszkole i wszystkie komendy, zadania wykonuje chętnie, szybko się uczy, dobrze socjalizuje się z innymi psami. Niestety mamy jeden poważnyu problem: nie udaje nam się nauczyć psa, aby nie zjadał z ziemi jedzenia, obcego, znalezionego na ulicy, w lesie etc. Czy znacie inną metodę niż mechaniczne "pstryki" po pysku? Ponoć to najslkuteczniejsza metoda, ale działa tylko jak stoimy obok i pies widzi, że jak weźmie smakowłyk z ziemi, to dostanie pstryka. Ale jak znajdzie na spacerze jakiś ogryzek (trafił nam się miłośnik jabłek albo kupę, zwłaszcza świeżą końską albo inne jedzenie, najlepiej podpsute, to nei reaguje na nic. Zjada łapczywie i ucieka, nie chce wrócić, bo wie, że źle mi się cierpliwość i jestem bliska, zeby dać sobie spokój i dać mu zjadać te śmieci, ale wiem, ze to nie jest dobre podejście. Kocham tego psiaka i nie chcę, zeby czymś się kiedyś zatruł...Proszę pomóżcie jak go tylko, że piesek dostaje dobrą karmę, w odpowiedniej ilosci plus ugotowane żółądki i marchewkę. Więc jedzenie ma odpowiednie i we właściwej ilosci. A potrafi nawet świeżo po zjedzeniu miski na spacerze zjeść kupę czy inne świństwo. Zapisane Na kupy to spróbuj podawać RUMENTABS....u nas pomogło po miesiącu podawania....u innych trochę dłużej...a u jeszcze innych to nie działa. Ale spróbować warto (niedrogie ,a może pomoże )Natomiast co do jedzenia wszystkiego co popadnie na podwórku ....my akurat prowadzaliśmy psa tylko na smyczy w najbardziej "zagrożonych" miejscach...a gdy widziałam,że coś wącha i łapie w pysk,było stanowcze "NIE" ,nierzadko wyciąganie z gardła ...ale się udało. Nauczyłam swojego psa komendy "NIE" w domu....ze smaczkami . Usadzałam psa ,kładłam smaczek i mówiłam pies nie brał ..chwaliłam i dawałam smaczek z ręki . Konsekwentnie i się teraz nie bierze z ziemi ...a jeśli już coś znajdzie(bardzo rzadko ) i widzę że kombinuje ,lub nawet próbuje chwycić ....to komenda i wypluwa. Życzę kilka porad tu zaraz się pojawi Zapisane Dokładnie jak napisała ASIA. U nas od małego była komende FE ćwiczona dokładnie jak u Asi i poskutkowało, więc powodzenia Zapisane a dopóki się nie nauczy warto zainwestować w kaganiec - nauczy się go nosić i nie będzie nic ostatnio panią ze szczeniaczkiem jamnika z kagańcem - śmiesznie to wyglądało - ale jamnior najadł się kamieni, które utkwiły w jelicie i trzeba było operacyjnie wyciągać... Zapisane Dzięki za rady! W zasadzie takie same jak na szkoleniu, może po prostu chciałabym za szybko efekty nauki zobaczyć Poprzednie zadania wykonywał badzo szybko, uczył się niemal od razu. Jedynie warowanie z odległości chwilę dłużej mu zajęło. A tutaj taki klops Ale chyba musimy być po prostu cierpliwi i konsekwentni. Zapisane
[B]Saint[/B] - nawet nie chodzi o R=R (chociaż ja się akurat z tym zgadzam) tylko o prostą logikę. Gdyby suka nie została rozmnożona, nie byłoby szczeniaka, nie byłoby problemu. A ze szczeniakami suki Twojej siostry - to naprawdę super, że mają bardzo fajne domki, ale przecież jesteś świadoma, że nie wszystkim tak się wiedzie. Ale nie ma sensu ciągnąć tego tematu, nie o to jedrus9 się pyta. [B]jedrus9 [/B]- w jakim wieku jest pies? Gdzie spędza noc? Skoro nie macie czasu na spacery, jak znajdziecie czas na wyszkolenie psa, żeby załatwiał swoje potrzeby w jednym miejscu? Czas na spacery można jasno określić, nauczyć psa, żeby załatwiał się poza swoim terenem jest bardzo prosto. Gorzej będzie z przydybaniem psa na załatwianiu swoich potrzeb, a nie potrafię wymyślić innego sposobu nauki niż cierpliwe nagradzanie za załatwianie się w wyznaczonym miejscu - np. pies ma przypiętą do obroży krótką smycz. Widzicie, że się kręci i szuka miejsca, żeby zrobić to, co trzeba - łagodnie prowadzicie go do miejsca, gdzie ma się załatwiać. Pies goniony potrzebą zrobi kupę tam, gdzie trzeba i zostaje hooojnie nagrodzony. Robienie kupy w złym miejscu jest ignorowane. Ale tu trzeba cierpliwości, trzeba znać psa i wiedzieć kiedy mniej więcej się załatwia. Nigdy nie karz psa, jeśli załatwia się nie tam, gdzie trzeba - na pewno niczego go to nie nauczy, najwyżej lęku przed właścicielem. A co z drugim psem, załatwia się w jednym miejscu? Poza tym, to już zupełnie na marginesie, średni sposób na wybieganie psa to pozwalanie mu ujadać na przechodniów za płotem. Uczy to głównie agresji, szczególnie jeśli ktoś zechce być zabawny i zacznie psu dokuczać zza ogrodzenia. Albo ktoś się zdenerwuje i psu podrzuci trutkę, bo będzie miał dość ujadania... Moje suki mają tendencję do obszczekiwania ludzi zza ogrodzenia, ja tego nie znoszę i walczę z tym jak mogę, bo to jednak uciążliwe jest dla przechodniów i dla mnie :roll:
jak oduczyć psa jedzenia kupy